Z Ambasadorem Izraela o konflikcie arabsko-izraelskim

Zamknięte spotkanie, ochrona przy drzwiach i sprawdzanie listy obecności, ale było warto! Podczas półtoragodzinnego seminarium Ambasador Izraela, Pan Zvi Rav-Ner przedstawił punkt widzenia swojego rządu na wydarzenia na Bliskim Wschodzie. Członkowie Koła Młodych Dyplomatów oraz zaproszona grupa studentów skorzystała z możliwości zadania gościowi nasuwających się im pytań.

W pierwszej części zamkniętego spotkania Pan Ambasador omówił źródła i możliwości rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego na tle złożonej i dynamicznej sytuacji politycznej na Bliskim Wschodzie. W swoim wystąpieniu poruszył sprawy związane nie tylko z polityką, ale również m.in. gospodarką i kulturą państw tego niestabilnego regionu. Odniósł się do tzw. arabskiej „Wiosny Ludów” i poczynań radykalnych arabskich ugrupowań. Nasz gość podkreślał ciężką sytuację socjalną muzułmanów z krajów zasobnych przecież w ropę naftową i pogłębiającą się frustrację tych społeczeństw, co nie jest czynnikiem łagodzącym napięcia na Bliskim Wschodzie.

Pan Ambasador zwrócił uwagę na brak możliwości porozumienia z Palestyną w sytuacji, gdy jest ona podzielona na dwa rywalizujące ośrodki władzy – obóz Mahmuda Abbasa oraz skrajny Hamas, z którym nie możliwe są żadne negocjacje. Jednocześnie Pan Zvi Rav-Ner jest przekonany, że nawet pomyślne rozwiązanie konfliktu izraelsko-palestyńskiego, nie ustabilizuje skomplikowanej sytuacji na Bliskim Wschodzie. Dopóki nie będzie można mówić o arabskiej demokracji (pytanie, czy jest ona w ogóle realna w kulturze islamu), nie będzie tam do końca bezpiecznie.

Po zakończeniu prelekcji Pan Ambasador mniej lub bardziej wyczerpująco ustosunkował się do pytań zadawanych przez słuchaczy. Dotyczyły one m.in. propagandy antyizraelskiej w krajach arabskich, reakcji Izraela na irańskie dążenia do zdobycia broni atomowej czy oceny szans na trwałe porozumienie z sąsiadami.

Pan Ambasador wyraził nadzieję na pozytywne rozwiązanie konfliktu z Palestyną, ale nie oczekuje go w najbliższych miesiącach, lecz dopiero w dłuższej perspektywie. Trzeba przyznać, ze przez całe spotkanie gość zachował polityczną poprawność, z szacunkiem wypowiadając się o religii muzułmańskiej. Podkreślał, że nie ona sama, a jedynie określona interpretacja tej religii może prowadzić do nienawiści. Z pełnym przekonaniem stwierdził, że zgoda jest konieczna, a korzyści z niej wynikające – jednoznacznie obopólne. Kraje arabskie mogą jedynie zyskać na pokojowej wymianie handlowej z Izraelem, którego gospodarka opiera się głównie na nowoczesnej technologii. Pan Ambasador wierzy, że tylko razem będzie można zbudować na Bliskim Wschodzie „biblijny raj”. W tej chwili przegrywają wszyscy – zniszczone linie przesyłowe nie służą interesom żadnej ze stron.

Spotkanie przebiegło w spokojnej i sympatycznej atmosferze. Gość przemawiał w języku polskim, często odwoływał się do anegdot z własnego życia. Wszyscy wyszli ze spotkania zadowoleni, choć po stronie studentów pozostał pewien niedosyt. Młodzi dyplomaci żałują, że strona palestyńska wycofała się z udziału w seminarium i nie miała okazji przedstawić swoich racji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: